- Wybory wygra Bronisław Komorowski, gdyż ma większą zdolność koalicyjną, a Jarosława Kaczyńskiego politycy i wyborcy się boją - mówił w Radiu Zet minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.
Polityk PO zaznaczył, iż "szereg polityków" z Lewicy poparło już publicznie marszałka Sejmu.
- Jarosław Kaczyński ma temperament polityka, który chce rządzić, a Polsce prezydent nie rządzi - mówił szef dyplomacji zaznaczając równocześnie, że przez to "ciężko mu (prezesowi PiS-red.) byłoby się zmieścić w formule prezydentury". Sikorski ostrzegł także, iż spory o to, kto prowadzi polityke zagraniczną w Polsce mogłyby wywołać "jeszcze bardziej gorszące spory", niż to się działo za czasów Lecha Kaczyńskiego.
Pytany o jego wrażenia z niedzielnej debaty minister Sikorski stwierdził, że "pokazała ona, że Bronisław Komorowski ma to coś, czego oczekujemy od przywódcy". Zdaniem polityka Platformy, choć wielu spodziewało się, iż prezes Kaczyński ją wygra, to jednak tak się nie stało. - To była decydująca debata - zaznaczył.
Według Sikorskiego podczas kampanii przedstawiane jest mnóstwo rzeczy "na które prezydent nie ma wpływu".