Newsy|:: Klub PiS spotkał się z oświatowymi związkami zawodowymi


Klub PiS spotkał się z oświatowymi związkami zawodowymi

Powstrzymanie decentralizacji oświaty, utrzymanie obowiązujących uregulowań Karty Nauczyciela, poprawa sytuacji materialnej nauczycieli - takie m.in. deklaracje usłyszeli przedstawiciele nauczycielskich związków zawodowych na spotkaniu z klubem PiS.

Do spotkania doszło we wtorek w Sejmie. Na zaproszenie kierownictwa klubu parlamentarnego PiS przyszli związkowcy ze Związku Nauczycielstwa Polskiego, Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" oraz Forum Związków Zawodowych. Podczas spotkania stanowisko kandydata PiS na prezydenta Jarosława Kaczyńskiego w sprawach edukacji przedstawił poseł Sławomir Kłosowski, były wiceminister edukacji w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Edukacji Nauki i Młodzieży. - Z bardzo ciekawej dyskusji wynikło, że mamy jedność, tożsamość poglądów w wielu sprawach - powiedział Kłosowski po spotkaniu dziennikarzom. - Najważniejsze to powstrzymanie decentralizacji oświaty, na co zwracał uwagę m.in. Związek Nauczycielstwa Polskiego. Powstrzymanie postępującej decentralizacji zapowiada Jarosław Kaczyński, i zapowiadał już trzy lata temu (...) Jesteśmy bowiem zaniepokojeni przekazywaniem szkół różnym osobom fizycznym i prawnym - zaznaczył. - Drugim punktem zbieżnym jest Karta Nauczyciela - nasze uwagi były też jednobrzmiące. Jarosław Kaczyński nie dopuszcza jakiegokolwiek majstrowania przy Karcie, a wiemy, że prace przy tej ustawie są prowadzone przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Uważamy, że Karta Nauczyciela jest jedną z form podtrzymania prestiżu nauczycielskiego. Skoro mamy niedostatek środków finansowych w postaci wynagrodzeń nauczycieli to nie możemy odbierać Karty - wyliczał Kłosowski. Jako punkty wspólne wymienił także postulat związkowców finansowania przedszkoli z subwencji oświatowej i brak zgody na wprowadzenie odpłatności za drugi kierunek studiów. - Krótko mówiąc nie było tematów rozbieżnych i to, co nastąpiło na końcu spotkania trochę mnie zaskoczyło - zaznaczył. Związkowcy z ZNP odmówili bowiem podpisania wspólnego komunikatu po spotkaniu. W projekcie komunikatu napisano m.in.: "Uczestnicy spotkania wyrażają zadowolenie ze stanowiska kandydata na urząd prezydenta RP Jarosława Kaczyńskiego w sprawach edukacji, które jest zbieżne z wieloma postulatami środowiska nauczycielskich ogólnopolskich związków zawodowych". Prezes ZNP Sławomir Broniarz pytany, dlaczego nie podpisał się pod komunikatem, przypomniał, że w maju związek przesłał takie same listy z pytaniami dotyczącymi spraw edukacji do wszystkich kandydatów na prezydenta. I dlatego wtorkowe spotkanie traktuje tylko, jako informacyjne. - Przyjęliśmy do wiadomości przedstawione nam opinie - powiedział. Broniarz przypomniał także, że jeszcze w marcu ZNP zapowiedziało, że decyzje dotyczące popierania tego lub innego kandydata są suwerennymi decyzjami podejmowanymi przez poszczególnych członków związku. - Żaden z kandydatów, żadne z ugrupowań nie usłyszy formuły, że związek popiera go - podkreślił. - To była próba zawarcia ponadpolitycznego porozumienia w najważniejszych sprawach dotyczących edukacji. Ponieważ nie doszło do konsensusu, nie podpisaliśmy komunikatu. Z odrobiną żalu mówię: szkoda - powiedziała wiceprzewodnicząca oświatowej "S" Halina Kurpińska. Według niej, deklaracje złożone przez klub PiS w imieniu Jarosława Kaczyńskiego, to bardzo ważne deklaracje dotyczące istotnych problemów oświaty. - Odpowiedzi na problemy poruszane przez związki, takie jak zwiększenie nakładów na edukację czy wyłączenie edukacji z bieżącej gry politycznej, wzmocnienie nadzoru państwa nad samorządami prowadzącymi publiczne szkoły, były pozytywne. Wiele elementów jest zbieżnych z naszym programem - zauważył przewodniczący Branży Nauki, Oświaty i Kultury Forum Związków Zawodowych Sławomir Wittkowicz. Dodał, że Forum z satysfakcją przyjęło deklaracje, że ewentualny wybór Kaczyńskiego daje gwarancje realizacji tych zamierzeń. Wyraził nadzieję, że także klub PiS podczas prac parlamentarnych będzie pamiętał o deklaracjach złożonych przez szefa partii podczas kampanii wyborczej.