- Debaty będą dosyć podobne w formie. Mam nadzieję, że prezes będzie w dobrej formie. W pierwszej był w dobrej, choć lekko przeziębiony. Ja miałam przeświadczenie, ze to Komorowski próbował zaczepiać każdego w tej debacie - mówiła w RMF FM Joanna Kluzik-Rostkowska na temat debat wyborczych. Jak dodała, nie wie czy dojdzie do bezpośrednich pytań w kolejnej debacie. Komentując wypowiedzi Komorowskiego powiedziała, że "nie wie czy to jest gra na zerwanie debaty".
- Od czasu gdy zaczynałam przygodę z kampanią mówię, że Jarosław Kaczyński się zmienił. Jest zrównoważonym mężem stanu. Polityk tego formatu nie da się włożyć w ramy wymyślone przez innych. To polityk wyciszony, nastawiony na współpracę - mówiła w RMF FM Joanna Kluzik-Rostkowska.
- Nie wiem czy będą bezpośrednie pytania, zmiany po stronie sztabu PO są bardzo szybkie, tak, że nie wiem co się dzieje. Raz PO chce interakcji, raz nie chce. Stan na dzisiaj rano jest taki, że Bronisław Komorowski powiedział wczoraj, że ma nas w nosie. Nie wiem czy to jest gra na zerwanie debaty, ja się już pogubiłam. Chcę wiedzieć, czy ma dzisiaj nas w nosie, czy zmienił zdanie - tak natomiast szefowa sztabu prezesa PiS mówiła o zbliżającej się środowej debacie.
Kluzik-Rostkowska odniosła się także do sprawy wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego dla "European Voice" z 2006 roku, którą to wyciągnął Komorowski w trakcie debaty. - Jeśli przyłożymy kalkę do sprawy prywatyzacji służby zdrowia, to kiedyś PO napisała pewne słowa, a potem zmieniali tylko dokumenty na które się powoływali. "EV" napisał to co napisał. Mam nadzieję, że Bronisław Komorowski wycofa się ze swoich słów, że ma jeszcze honor - powiedziała w RMF FM.