Niewiele zabrakło, by ateńczycy stracili jeden z symboli swojego miasta. Podczas burzy, jaka przeszła nad stolicą Grecji piorun uderzył w Partenon. Najprawdopodobniej jednak antyczna świątynia tym razem uniknęła zniszczeń - informuje serwis Daily Mail.
Przez cały dzień nad Atenami wiszą gęste chmury a nad miastem szaleje burza. W ciągu nocy temperatura spadła do zaledwie 21 stopni Celsjusza. Meteorologowie ostrzegają także, że wkrótce greckiej stolicy mogą zagrozić kolejne uderzenia piorunów.
To nie pierwszy raz, kiedy w ateńskie wzgórze uderzył piorun. W 1656 roku piorun, który uderzył w Akropol doprowadził do eksplozji beczki z prochem. W wyniku wybuchu ucierpiały znajdujące się tam zabudowania. Szczęśliwie zniszczeniom oparł się sam Partenon.
Życie na cmentarzu - zobacz zdjęcia: