E.ON, największy na świecie koncern użyteczności publicznej pod względem przychodów, może wkrótce sprzedać swój 3,5-procentowy pakiet w rosyjskim gigancie energetycznym, Gazprom, napisał w poniedziałek dziennik gospodarczy Vedomosti.
Niemiecki E.ON nie planuje sprzedać tego pakietu na otwartym rynku ze względu na obawy co do ceny akcji, więc najbardziej prawdopodobnym nabywcą jest któraś z kontrolowanych przez państwo firm rosyjskich, napisały Vedomosti, powołując się na niezidentyfikowane źródła na rynkach finansowych.
Komentarza E.ON-u nie udało się uzyskać.
E.ON rozważał różne opcje wycofania się z Gazpromu i zaproponował sprzedaż akcji bezpośrednio Gazpromowi, podało źródło w Gazprombanku, bankowym ramieniu eksportowego monopolisty gazu.
Te rozmowy trwały od dwóch lat, podało źródło Vedomosti, dodając, że nic mu nie wiadomo o żadnych decyzjach.
Źródło w Gazpormie podało, że ono również wie o planach E.ON-u, ale nie dotarły do niego informacje o żadnych decyzjach, podała gazeta.
Rano akcje Gazpromu zwyżkowały o jeden procent, do 153,5 rubla, podobnie jak cały moskiewski rynek.
E.ON, jeden z największych europejskich nabywców gazu, importuje większość swojego surowca z Rosji i Norwegii i jest największym zagranicznym akcjonariuszem Gazpromu.
Firma po raz pierwszy zaangażowała się w Gazprom, jednego ze swoich głównych dostawców gazu, w 1998 roku, kupując za 600 milionów dolarów 2,5 procent akcji od rządu rosyjskiego.
VTB Capital w raporcie analitycznym z poniedziałku napisał, że “nie wyklucza, że sam Gazprom odkupi swój pakiet”, bo od zeszłego roku Gazprom odzyskał od E.ON-u 2,9 procent swoich akcji zwykłych w ramach dużej transakcji wymiany aktywów.
W ubiegłym roku E.ON przejął 25 procent akcji w rosyjskim gigantycznym polu naftowym Jużno Russkoje na Syberii i w zamian przekazał Gazpromowi 49 procent w Gerogazie, który ma prawie trzy procent akcji Gazpromu.
Pakiet akcji Gerogazu był wówczas warty około czterech miliardów dolarów.
Przez ostatnie dwa lata E.ON starał się pozyskać ze sprzedaży aktywów 10 miliardów euro, by spłacić swoje zadłużenie, które na koniec 2009 roku wynosiło 45 miliardów euro.
W kwietniu niemiecki koncern użyteczności publicznej zrealizował ten cel, sprzedając swoją amerykańską spółkę elektryczną za pięć miliardów euro (7,6 miliardów dolarów).
Copyright (2010) Thomson Reuters