Newsy|:: Na GPW w poniedziałek nikt nie oczekuje wielkiego przełomu


Na GPW w poniedziałek nikt nie oczekuje wielkiego przełomu

Dzisiejsza sesja na warszawskiej giełdzie nie powinna przynieść istotnych zmian w notowaniach głównych indeksów. Takich zmian, będących potencjalnymi impulsami dla rynku akcji, nie przyniósł bowiem weekend.

Zakończony w niedzielę szczyt G20 w kanadyjskim Toronto, nie okazał się przełomem. W dokumencie końcowym wprawdzie zobowiązano się do obniżenia rozdętych deficytów o połowę, ale już odłożono na później interesującą rynki finansowe, kwestię opodatkowania banków. Potencjalnym impulsem dla GPW nie jest też piątkowe zamknięcie sesji na Wall Street (S&P500 0,3%; Nasdaq Composite 0,3%). Dlatego neutralne otwarcie i wyczekiwanie na nowe impulsy, jest najbardziej prawdopodobnym scenariuszem na następne godziny. Poniedziałek jest pozbawiony ważnych publikacji makroekonomicznych, mogących kreować trendy w kolejnych tygodniach. Takim raportem nie są dane o dochodach i wydatkach Amerykanów, a tym bardziej dane o podaży pieniądza w Strefie Euro i inflacji konsumenckiej w Niemczech. Trendotwórczą publikacją w tym tygodniu będą czerwcowe dane o sytuacji rynku pracy w Stanach Zjednoczonych. Zostaną one opublikowane w piątek. Oczekuje się, że stopa bezrobocia wzrośnie z 9,7% do 9,8%. W sektorze pozarolniczym zniknie natomiast 110 tys. miejsc pracy, po tym jak miesiąc wcześniej zostało ich stworzonych 431 tys. Potencjalny wpływ na nastroje na globalnych rynkach akcji, a więc i na rozwój sytuacji na warszawskim parkiecie, może jeszcze mieć w tym tygodniu raport ADP, indeksy Chicago PMI, ISM, PMI i Tankan oraz niemieckie dane o sprzedaży detalicznej.