Brak danych makroekonomicznych i innych ważnych wydarzeń w gospodarce gwarantują inwestorom spokojny poniedziałek. Zdaniem analityków, jeśli nie wydarzy się nic zaskakującego, to złoty będzie oscylował wokół poziomu 4,10 za euro.
"Dzisiejsza sesja upływać będzie przy braku publikacji ważniejszych danych makro zarówno na rynkach bazowych, jak i w kraju, a więc sentyment globalny pozostanie kluczowym czynnikiem wpływającym na notowania walut. Także deklaracja państw G20, wydana w weekend na zakończenie szczytu w Toronto, a będąca kompromisem dwóch wizji przywracania stabilności finansów publicznych, nie będzie miała prawdopodobnie większego wpływu na nastroje inwestorów" - powiedziała ekonomistka Banku BPH Monika Kurtek. W jej ocenie, jeśli w ciągu dnia nie wydarzy nic zaskakującego, to złoty powinien przebywać w okolicach poziomu 4.10 za euro. W poniedziałek ok. godz. 09:20 za jedno euro płacono 4,1050 zł a za dolara 3,3190 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,2360. W piątek po godz. 17:30 za jedno euro płacono 4,1172 zł a za euro 3,3444 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,2310, W piątek po godz. 09:00 za jedno euro płacono 4,1170 zł a za dolara 3,3358 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,2344.