- Należy skończyć bezpłodne dyskusje, bezsensowne kłótnie a podjąć pracę nad budową dobra społecznego - mówił w Gnieźnie w homilii na Mszy św. z okazji swojego ingresu prymas Józef Kowalczyk.
Prymas Kowalczyk podkreślił, że wspólnota europejska nie może odcinać się od swoich chrześcijańskich korzeni. I dodał, że czas, aby budować dobro wspólne.
- Naród polski powinien dzielić teraz wytrwale odpowiedzialność za dar posiadanej wolności, suwerenności i podmiotowości. Twórczo uczestniczyć w życiu publicznym dla dobra wszystkich. (...) Byłby czas najwyższy, aby po dwudziestu latach skończyć bezpłodne dyskusje, bezsensowne kłótnie a podjąć pracę organiczną i wytrwałą nad budową dobra społecznego - powiedział
Jak stwierdził jest to zadanie, które nie dzieli Polaków i funkcjonujące w kraju siły polityczne. Wezwał polityków do jedności na rzecz dobra kraju.
Mówiąc o podziałach politycznych, zauważył: "Nie wiem, z czego wynikają wszelkie podziały, czynione tu i ówdzie, czy z woli zaistnienia, jako, taka czy inna, siła polityczna, czy też z troski i wielkiego przekonania, że tylko »ja i moja siła polityczna« ma receptę na największe dobro narodu i państwa. To jest egoizm, a nie współdziałanie. Polska powinna zespolić swoje siły, aby po kilku latach wytężonej pracy w duchu solidarności i miłości Boga i człowieka zbudować dobrobyt, który jest w zasięgu ręki, byle ta ręka była otwarta na współpracę" - powiedział.
Jak stwierdził, w Europie runęły mury materialne, ale jeszcze nie zostały zburzone mury w sercach ludzi.
- Budujemy, co prawda wspólnotę europejską, ale opiera się ona raczej na wspólnej polityce i ekonomii, natomiast brakuje jeszcze wyrazistej jedności ducha. Odnosi się wrażenie, jakby ta wspólnota chciała się odciąć od swoich korzeni, od ewangelicznego przesłania, które uczy nas godności człowieka i poszanowania godności własnej - powiedział.
8 maja tego roku papież Benedykt XVI mianował abp. Kowalczyka metropolitą gnieźnieńskim, który nosi tytuł prymasa Polski. Jego poprzednik, abp Muszyński był prymasem Polski od grudnia minionego roku. Zgodnie z decyzją papieża, prymasem Polski jest z urzędu każdy nowo mianowany arcybiskup gnieźnieński.