Ogólne nakłady na inwestycje zmniejszą się w 2010 roku o 0,1 proc. wobec spadku o 0,3 proc. w 2009 roku. Niższy też będzie przyrost wydatków gospodarstw domowych - 2,1 proc. wobec 2,8 proc. w ubiegłym roku - przewidują analitycy Credit Suisse (CS).
W prognozach na III kwartał tego roku CS podtrzymał prognozy dla polskiej gospodarki. Realny PKB wzrośnie - w ocenie banku - o 2,4 proc. za 2010 r. i 3,6 proc. za 2011 r. wobec wzrostu o 1,8 proc. w 2009 r.
Motorem wzrostu będą wydatki gospodarstw domowych. Wyczerpywanie się pozytywnego efektu w postaci redukcji stawek podatkowych w 2009 r. zostanie zrównoważone obniżką stopy bezrobocia, która osiągnęła swój szczyt na poziomie 13,0 proc. w lutym br. (11,9 proc. w maju) i wzrostem płac w przedsiębiorstwach (4,8 proc. rdr w maju, 2,5 proc. rdr realnie).
"Spodziewamy się, że wydatki gospodarstw domowych przyrosną o 2,1 proc. w 2010 r. w porównaniu ze wzrostem o 2,8 proc. w 2009 r. Z uwagi na ograniczenia w uzyskaniu kredytu przewidujemy zarazem, iż nakłady na inwestycje prywatne w br. będą przytłumione" - napisali.
"Ambitne plany rządu wykorzystania unijnych funduszy, częściowo w ramach przygotowań do mistrzostw Euro 2012, mogą częściowo zrównoważyć skutki trudniej dostępnego kredytu na inwestycje prywatne" - dodali.
"Przewidujemy zarazem, iż ogólne wydatki na inwestycje w br. nieznacznie się skurczą o 0,1 proc. w porównaniu ze spadkiem o 0,3 proc. w 2009 r".
Produkcja przemysłowa sprzedana wykazuje zdaniem CS "solidny trend rosnący".
Prognozy CS zakładają też, że wkład eksportu netto do PKB będzie niższy z uwagi na przyrost importu (deficyt w handlu zagranicznym zmniejszył się z ok. 7,0 proc. PKB w 2008 r. do ok. 2,7 proc. PKB w 2009 r. i przyrósł do 2,8 proc. PKB w kwietniu br. w ujęciu 12-miesięcznym, kroczącym).
"Spodziewamy się, że zarówno ujemne saldo handlu zagranicznego, jak i rachunku obrotów bieżących będą się stopniowo powiększać w krótkim okresie i zakładamy, że ujemne saldo obrotów sięgnie 2,8 proc. PKB w 2010 r. (wobec 5,1 proc. PKB w 2008 r., 1,6 proc. w 2009 r. oraz ok. 1,8 proc. PKB w ostatnich miesiącach w ujęciu 12-miesięcznym, kroczącym)" - zaznaczyli.
Analitycy CS spodziewają się, że wysoka dynamika wzrostu polskiej gospodarki w połączeniu z rządowym programem prywatyzacji będą magnesem dla FDI.
Zauważają też, iż w odróżnieniu od innych państw regionu polski rząd nie zacieśnia w tym roku polityki fiskalnej. Według nich zachodzi ryzyko przekroczenia progu 55 proc. długu do PKB, choć przekroczenia progu 60 proc. nie przewidują.
Stopę inflacji na koniec grudnia br. zakładają na 2,5 proc. rdr, kurs PLN na koniec roku na 3,90 PLN/EUR, deficyt finansów publicznych (ESA95) na 6,8 proc. PKB w 2010 r. oraz na 5,4 proc. PKB w 2011 r. , dług publiczny na 56,6 proc. PKB w 2010 r. oraz 59,9 proc. PKB w 2011 r.