Zapraszamy na relację "akcja po akcji" z meczu ostatniej serii spotkań grupy F XIX Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej RPA 2010, w którym zmierzą się ekipy Słowacji i Włochów.
- Na pytanie, co spowodowało ostatnie perturbacje w eurostrefie jest jedna prosta odpowiedź: nadmierne deficyty budżetowe wielu państw - stwierdził Schaeuble w przededniu szczytu G20 w Kanadzie.
W środę finansista George Soros oświadczył, że niemiecka polityka oszczędności zagraża Europie. Zwolennikiem dalszego stymulowania gospodarki jest także prezydent Barack Obama, który żadnych cięć wydatków nie zarządził.
- Równie złe, co gwałtowne usunięcie wsparcia dla gospodarki (w postaci zwiększonych wydatków rządowych) byłoby uzależnienie się (rządów) od pożyczek traktowanych jako szybkie i łatwe rozwiązanie dla pobudzenia popytu. Deficytowe wydatki nie mogą być stałym elementem polityki finansowej, a strategia odejścia od fiskalnego bodźca rządu musi być starannie przemyślana - stwierdził Schaeuble.
Minister przypomina, że w okresie recesji z lat 2008-09 Niemcy wprowadziły szereg działań stabilizujących gospodarkę i łagodzących skutki kryzysu w bankowości dla innych sektorów gospodarki, płacąc za to cenę w postaci nierównowagi budżetowej.
Podejście rządu Niemiec do deficytu budżetowego nazywa Schaeuble "kontrolowanym i umiarkowanym". Zdaniem ministra krytycy, którzy nazywają je "ostrym hamowaniem" nie mają racji, tym bardziej, iż jednym z jego celów jest wzmocnienie potencjału wzrostu niemieckiej gospodarki. Polityka rządu jest "ekspansywną konsolidacją fiskalną" - zaznaczył minister.
- Awersja do deficytów i obawy przed inflacją mają głębokie korzenie w historii Niemiec XX w. (...) Jednak są najsilniejszymi czynnikami kształtującymi konsumpcję i skłonność do oszczędzania. Dążenie do wygenerowania większego popytu wewnętrznego poprzez windowanie rządowego długu nie przyniosłoby w Niemczech pożądanego celu - stwierdził Schaeuble.
Według niego, dla konsolidacji finansów publicznych nie ma alternatywy, ale należy ją przeprowadzić w sposób inteligentny: w Niemczech główny ciężar konsolidacji spada na wydatki rządowe, a nie na podatki, a publiczne nakłady na oświatę i badania naukowe są nie tylko zachowane, ale zwiększone.