Nieustannie od kilku tygodni inwestorzy z rynku krajowego skupiają się nie tyle na lokalnych danych, ile na nastrojach panujących na rynkach bazowych. To one wyznaczają kierunek złotemu.
Od początku tygodnia polska waluta jest ustabilizowana i czwartkowe kwotowania nie powinny niczego nowego wnieść. Złoty będzie się poruszał w przedziale 4,05-4,10 EUR, a rentowność papierów dłużnych pozostanie na zbliżonych do tych ze środowego zamknięcia - prognozują analitycy.
"Podobnie jak w ostatnich tygodniach kluczowym czynnikiem dla kształtowania się kursu złotego pozostanie globalny sentyment, a krajowe dane o sprzedaży detalicznej pozostaną w cieniu wydarzeń na rynkach światowych. Biorąc pod uwagę gorsze nastroje na giełdach należy oczekiwać, że EUR-PLN będzie nadal handlowany w przedziale 4,05-4,10" - uważają analitycy Banku BPH.
Publikacja przez GUS o godz.10.00 danych o handlu w Polsce oraz stopy bezrobocia w maju będą bez większego znaczenia dla inwestorów.
"Krajowe dane o sprzedaży detalicznej w maju nie powinny mieć większego wpływu na rynek, który będzie przede wszystkim pod wpływem nastrojów na rynkach światowych. W przypadku braku poprawy globalnego sentymentu rentowności pozostaną prawdopodobnie na poziomach zbliżonych do obserwowanych na wczorajszym zamknięciu. Po ostatnich wzrostach rentowności wzrosło prawdopodobieństwo korekty i niewielkich spadków. Rynek będzie także poszukiwał wskazówek co do kształtu polityki monetarnej w przyszłości w minutes z majowego posiedzenia RPP" - oceniają analitycy.
NBP opublikuje zapis z majowego posiedzenia RPP o godz.14.00.