Kończy się era szklanych mikropipet, które używane były do przebijania błony komórkowej i wprowadzania do wnętrza komórek różnego typu materiałów. Naukowcy opracowali metodę wytwarzania węglowych nanopipet, które niczym Koń Trojański jednym końcem wnikają niemal całkowicie niepostrzeżenie do wnętrza komórki - informuje "Nanotechnology".
Nanotechnologia wywraca do góry nogami XX wieczny porządek świata - dotyczy to przede wszystkim różnych dziedzin nauki.
W eksperymentach biomedycznych często wykorzystuje się specjalne mikropipety do przyżyciowego przebijania błony komórkowej komórek oraz wprowadzania do ich wnętrza różnego typu związków chemicznych, czy też bardziej złożonych struktur materii.
Według amerykańskich badaczy z Drexel University (USA), dni dotąd stosowanych szklanych mikropipet są policzone.
Naukowcy opracowali metodę wytwarzania mikropipet, których końcówka wprowadzana do żywej komórki tworzona jest przez pojedynczą nanorurkę węglową i ma średnicę zaledwie 15 nanometrów!
Produkcja nowoczesnych super cienkich mikropipet nie jest prosta, i wymaga użycia kwarcowej mikropipety o cienkiej końcówce, jako matrycy wewnątrz której przeprowadzana jest reakcja syntezy nanorurki węglowej.Nanorurka węglowa wytwarzana jest z gazu - metanu - poprzez niekatalityczne chemiczne osadzanie w parach (ang. non-catalytic chemical vapour deposition). Następnie kwarcowa matryca jest usuwana w procesie trawienia, dzięki czemu powstaje mikropipeta zakończona cienką na kilkanaście nanometrów nanorurką węglową.
W trakcie eksperymentów z wykorzystaniem żywych komórek, których błona komórkowa przebijana była nową nanorurkową mikropipetą oraz dla porównania tradycyjną - szklaną, okazało się, iż węglowa nanokońcówka pipety niemal niezauważalnie wnika do komórek.Żywa komórka, której błona komórkowa przebita została węglową nanokońcówką w znacznie mniejszym stopniu wydzielała jony wapnia na zewnątrz błony, w porównaniu do komórek, w których wnętrzu znalazła się szklana pipeta. Co więcej, po wyjęciu nanokońcówki pipety komórka w kilka sekund powracała do pierwotnego stanu nawet wtedy, gdy nanorurka węglowa tkwiła w komórce ponad godzinę!
Według naukowców nowo opracowana technologia wymaga nadal intensywnych badań, jednak wszystko wskazuje na to, iż w niedalekiej przyszłości szklane mikropipety ustąpią miejsca pipetom zakończonym nanorurkami węglowymi.