Newsy|:: Gnijące ryby przyciągają paleontologów


Gnijące ryby przyciągają paleontologów

Analizowanie procesu rozkładu ryb może pomóc paleontologom w zrozumieniu, jakim przeobrażeniom podlegały ciała martwych zwierząt 500 mln lat temu. Artykuł na temat tego nowego podejścia badawczego ukazał się na łamach tygodnika "Nature".

Badania rozkładających się ciał to domena głównie patologów sądowych. Okazuje się jednak, że znajomość procesów rozkładu może pomóc paleontologom w zrozumieniu, jak prehistoryczny organizm wyglądał, zanim jego martwe ciało zaczęło się rozkładać. Naukowcy z University of Leicester w Wielkiej Brytanii analizują procesy rozkładu ryb. Dzięki temu wyciągają wnioski o naszych wodnych praprzodkach, kręgowcach sprzed 500 mln lat. Zdaniem badaczy, organizmy żyjące pół miliarda lat temu mogły być bardziej skomplikowane niż wynika to z dotychczasowego stanu wiedzy. "Interpretowanie skamieniałości jest w pewnym sensie podobne do sądowej sekcji zwłok - opisuje główny autor badań, dr Rob Sansom. - Gromadzimy wszystkie możliwe kluczowe elementy, żeby dokonać całościowej rekonstrukcji naukowej tego, co zdarzyło się w przeszłości. W przeciwieństwie wszkaże do biegłych sądowych, zajmujemy się życiem sprzed milionów lat i jesteśmy mniej zainteresowani przyczyną i czasem śmierci". Jak dodaje, paleontolodzy chcą raczej wiedzieć, jak wyglądał organizm, zanim umarł. Chcą również poznać, jak proces rozkładu zmienił ciało. Dzięki temu mają nadzieję na rekonstrukcję prawdziwej budowy anatomicznej danego organizmu. Niestety, czasami paleontolodzy zapominają o tym, ponieważ "spędzenie setek godzin na studiowaniu śmierdzących zwłok gnijących ryb nie jest tym, co każdego pociąga" - dodaje. Jego zdaniem, trud jednak się opłacił. "Rozkład jest częścią procesu fosylizacji - przekształcenia się martwego ciała w skamieniałość. Jeśli będziemy wiedzieć, jak istotne cechy anatomiczne zmieniają się podczas gnicia, będziemy lepiej interpretować skamieniałości" - podsumowuje badacz.